Święty= idealny? nieskalany moralnie ? ?>

Święty= idealny? nieskalany moralnie ?

Błogosławieni ubodzy w duchu, albowiem do nich należy królestwo niebieskie.
 Błogosławieni, którzy się smucą, albowiem oni będą pocieszeni.
 Błogosławieni cisi, albowiem oni na własność posiądą ziemię.
 Błogosławieni, którzy łakną i pragną sprawiedliwości, albowiem oni będą nasyceni.
Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią.
 Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą.
 Błogosławieni, którzy wprowadzają pokój, albowiem oni będą nazwani synami Bożymi.
 Błogosławieni, którzy cierpią prześladowanie dla sprawiedliwości, albowiem do nich należy królestwo niebieskie.

(Mt 5, 3-10)

kazanie-na-gc3b3rze

Najczęściej padające słowo w Kazaniu na Górze to: błogosławieni, czyli szczęśliwi. Wykaz błogosławionych wydaje się zupełnie inny niż byśmy oczekiwali. Jezus ukazuje nam ubóstwo, pokorę, czystość, miłosierdzie i znoszenie prześladowań jako klucze do szczęścia wiecznego. Boże wskazania różnią się od światowych wyznaczników szczęścia, a więc sławy, bogactwa, luksusu czy swobody i tolerancji, w której człowiek jest jedyną miarą dla siebie. Chociaż droga błogosławieństw na pierwszy rzut oka może zdawać się niewykonalna i odpychająca, to jednak prowadzi do prawdziwego szczęścia. Szczęściem dla nas ochrzczonych jest spotykanie Boga w codzienności, w prostocie relacji, we wzajemnej miłości. Mamy ponadto wielką nadzieję, że nasze szczęście nigdy się nie skończy, lecz dzięki łasce Bożej po śmierci zostaniemy przemienieni, porwani ku górze, aby żyć na zawsze z Tym, który jest miłością. Wierzymy, że wszystko nie skończy się z chwilą naszego pogrzebu. Śmierć jest tylko bramą, za którą poznamy Miłosiernego Pana twarzą w twarz, a On otrze z naszych oczu wszelką łzę i obdarzy pokojem.

iStock-511598972-900x540

    Drogą błogosławieństw przeszli wszyscy święci. O niektórych z nich możemy przeczytać czy obejrzeć film. Może niektórych z nich znaliśmy osobiście, bo przecież rzesza zbawionych nie zamyka się tylko na świętych uroczyście kanonizowanych przez Kościół. Dobrze jest postawić sobie pytanie dlaczego święci wybrali taką drogę? Po co św. Franciszek zostawił olbrzymi majątek? Dlaczego św. Matka Teresa z Kalkuty wybrała życie ubogie w posłudze odrzuconym przez wszystkich? Dlaczego św. o. Pio czy św. s. Faustyna pozostali pokorni
i posłuszni decyzjom przełożonych mimo, że byli w niesamowitej zażyłości z Bożą wolą? Dlaczego św. Maksymilian Kolbe znosił prześladowanie dla sprawiedliwości w Auschwitz aż do oddania życia za brata?

   Szukając odpowiedzi na te pytania dobrze jest uświadomić sobie, że decyzja nawrócenia czyli zmiany całego dotychczasowego stylu życia nie rodzi się w pięć minut. Z pewnością na drodze każdego świętego stanął w pewnej chwili Jezus. I to nie było to dla nich kolejne spotkanie, jak ich wiele. Można by je przyrównać do znalezienia skarbu, doświadczenia blasku tak wielkiego, że nagle wszystkie inne błyskotki świata okazały się marnym odblaskiem czczych rzeczy. Każdy ze świętych może powiedzieć jak św. Paweł: dla Chrystusa wyrzuciłem wszystko
i uznałem to za śmieci bylebym tylko pozyskał Jezusa (por. Flp 1).

holiness

    W naszej wierze nie chodzi o idealizm czy moralną doskonałość. Świętość nie jest nagrodą za życiowy sukces i nieskazitelność. Świętość jest relacją miłości względem Boga, która angażuje nas tak bardzo, że każde inne dobro staje się nikłe w porównaniu z tym jaki jest Bóg. Święci dostosowują swoją wolę do woli Ojca niebieskiego. Nie proszą: Boże zrób to i tamto, ale modlą się Ojcze niech stanie się Twoja wola i niech przyjdzie Twoje królestwo. Święty jest grzesznikiem odkupionym krwią Jezusa i niesiony w życiu łaską. Święty znalazł Boga jako swój skarb i zaufał Jego woli. Każdy z nas może wejść na taką drogę.

     Czy chcesz zostać świętym?

Jak widzieć to czego jeszcze na pozór nie ma? Czym jest wiara? ?>

Jak widzieć to czego jeszcze na pozór nie ma? Czym jest wiara?

Wiara jest relacją, która łączy moje serce z sercem Boga przez osobę Ducha Świętego. Wiara jest jedną z trzech podstawowych cnót, które otrzymujemy w Chrzcie Świętym. Nadzieja dotyczy przyszłości, pozwala mi oczekiwać wytrwale spełnienia Bożych obietnic. Miłość jest więzią doskonałości, która czyni mnie coraz bardziej pełnym Boga.

Wiara dotyczy tego co teraz, ona nie mówi, że coś kiedyś będzie, ale pozwala nam już teraz oglądać duchem, to czego jeszcze nie ma fizycznie. ,,Wiara jest poręką przyszłych dóbr, dowodem tych rzeczywistości, których jeszcze nie widzimy” (Hbr 11, 1).

maxresdefault

Jezus powiedział do Marty siostry Łazarza: jeśli uwierzysz, to ujrzysz chwałę Bożą. Ujrzysz chwałę teraz, nie w czasie zmartwychwstania umarłych, ale TERAZ twój brat wstanie z grobu, bo dla Boga zawsze dzisiaj jest dzień zbawienia, teraz! Dlatego Jezus modląc się za Łazarza, nie prosi aby Bóg Ojciec Go wskrzesił, lecz dziękuje, że Ojciec już Go wysłuchał, jeszcze za nim Go poprosił.

Wiara została nam dana jako Boży dar w łasce Chrztu Świętego i jest dynamiczną relacją
z Bogiem, dlatego wymaga od nas ruchu. Bóg zawsze jest w ruchu miłości względem nas, a wiara pozwala nam przyjąć miłość i łaskę Boga.

Jesus_Walking_on_Water1

,,Pewnego dnia wsiadł ze swymi uczniami do łodzi i rzekł do nich: «Przeprawmy się na drugą stronę jeziora!» I odbili od brzegu. A gdy płynęli, Jezus zasnął. Wtedy spadł gwałtowny wicher na jezioro, tak że fale ich zalewały i byli w niebezpieczeństwie. Przystąpili więc do Niego i obudzili Go, wołając: «Mistrzu, Mistrzu, giniemy!» Lecz On wstał, rozkazał wichrowi i wzburzonej fali: uspokoiły się i nastał cisza.  A do nich rzekł: «Gdzie jest wasza wiara?”
(Łk 8, 22-25)

 

Wiara rodzi się ze słuchania Słowa Bożego (Rz 10, 17). Kiedy słucham Słowa to zstępuje na mnie Duch Święty i moje serce wypełnia się wiarą bardziej, niejako wiara odpakowuje się we mnie, wypełnia mnie więcej od środka.
W Słowie Bożym dostrzegamy Jezusa pełnego mocy i chwały, który czyni cuda nad naturą, ludzkimi chorobami, słabościami, nawet nad śmiercią. Potrzeba nam Słowa Bożego, aby Duch Jezusa mógł w nas budzić wiarę i rozpalać nas w wierze.

Potrzeba prosić Ducha Świętego, aby rozpalił w moim sercu dar wiary. Aby On poprowadził mnie za Jezusem dalej, dalej poza granice dystansu i ludzkich kalkulacji 🙂

Wystarczy płomyk wiary ?>

Wystarczy płomyk wiary

    Maryja stała pod krzyżem pełna smutku, lęku, bo umierał Jej ukochany Syn. Jednak było w Niej coś niezwykłego… Miała w swoim sercu płomyk wiary.

k,NjU4NjE3NzcsNDYwOTIxMTE=,f,190470_znicz_medium

Ledwo płonący knotek w sercu Matki Boga pozwolił Jej wytrwać w cieniu wiary. Maryja nigdy nie przestała wierzyć
i ufać Bogu. Nawet w największej ciemności szła dalej w mocy Ducha Świętego. Jej życie nie było bezbolesną sielanką. Nie mieszkała w pałacu królewskim, lecz w skromnej chatce w Nazarecie. Straciła męża, a potem Syna.

 Mimo tego nie przestała ufać Bogu. Dlatego jest Kobietą Zwycięstwa, znakiem pociechy i niezawodnej nadziei.

Znalezione obrazy dla zapytania maryja film

O Maryi mówi się, że jest Nową Ewą, ale dlaczego?

Otóż matka żyjących- Ewa w Raju straciła ufność względem Boga i drugiego człowieka. Natomiast Maryja nigdy nie przestała ufać, dlatego jest matką wszystkich zrodzonych we Chrzcie Świętym.

Księga Judyty zawiera słowa, które odnosimy do Maryi: ,,Twoja ufność nie zatrze się aż na wieki
w sercach ludzkich wspominających moc Boga.

Ufność Maryi nie zatrze się w sercach poddanych Jezusowi. Maryja ciągle nas omadla i w swej uległości Jezusowi rozdaje duchowe dary, komu chce zgodnie z wolą Ojca.

Powierzmy się dzisiaj naszej najlepszej Matce :)

Kamień odrzucony wcale nie jest porzucony! Zmartwychwstał :) ?>

Kamień odrzucony wcale nie jest porzucony! Zmartwychwstał :)

ANSA1181053_Articolo

Papież Franciszek powiedział:

Także my, kamyki leżące na ziemi, na ziemi cierpienia, tragedii, z wiarą w Chrystusa Zmartwychwstałego mamy sens, wśród tylu niepokojów. Mamy sens w patrzeniu dalej i głębiej, mamy sens w mówieniu: Zobacz, nie ma muru; jest horyzont, jest życie, jest radość, jest krzyż ze swą ambiwalencją. Patrz w przyszłość, nie zamykaj się.

Ty, który jesteś kamykiem, masz sens w życiu ponieważ jesteś kamykiem złączonym z Kamieniem węgielnym odrzuconym przez złość grzechu

Co mówi Kościół wobec tylu tragedii? Mówi po prostu: kamień odrzucony wcale nie jest porzucony. Kamyki, które uwierzą i złączą się z nim, nie zostaną pozostawione, mają sens. I z tym przekonaniem Kościół powtarza z głębi serca: «Chrustus zmartywchwstał»

kamyki-z-nad-morza-jonskiego

O co chodzi w Wielkim Poście? ?>

O co chodzi w Wielkim Poście?

Umartwienia, liczenie cukierków, lipne obiady w piątki, ale po co właściwie? Po co nam post?

quad-candy-large-shop-by-brand-mm
Sam Jezus daje nam odpowiedź, gdy wychodzi na pustynię w Duchu Świętym, aby 40 dni modlić się i pościć. Nie wystarczy sama modlitwa, ponieważ nasze serca są zbyt mocno przywiązane do tego, co tutaj i teraz. Potrzebujemy więc odmówić sobie czegoś, co sprawia nam przyjemność, a niekoniecznie jest złe. Odmawiamy słodyczy ciału, oglądania filmów, słuchania jakiejś ulubionej muzyki, a może narzekania, cynicznych docinek, leniuchowania do oporu, odmawiamy tego po to, aby uświadomić sobie coś bardzo ważnego. My nie jesteśmy z tej planety!
Jesteśmy synami i córkami Boga i nasz DOM jest w niebie, w wiecznej wspólnocie zNim. Dlatego potrzebujemy wyrzeczeń, modlitwy, skruchy serca, aby Duch Jezusa mógł nas głębiej przekonać o miłości Ojca i bardziej namaścić miłosierdziem.

images

Z Ewawngelii wg.Św. Marka:

Następnie Duch poprowadził Jezusa na wyżynne pustkowie, aby został poddany próbie przez diabła. Jezus pościł tam czterdzieści dni i czterdzieści nocy, i był już głodny. Wtedy zbliżył się do Niego kusiciel i powiedział: Skoro jesteś Synem Boga, nakaż tym kamieniom, aby zamieniły się w chleb. Jezus odpowiedział: Jest napisane: Człowiekowi do życia potrzebny jest nie tylko chleb, ma on się też posilać każdym słowem pochodzącym z ust Boga. Wtedy diabeł zabrał Go ze sobą do Świętego Miasta i postawił na szczycie świątyni. Skoro jesteś Synem Boga – namawiał – skocz stąd w dół. Przecież napisano: Odda cię pod opiekę swych aniołów, a oni poniosą cię na rękach, byś czasem swojej stopy nie uraził o kamień. Jezus mu odpowiedział: Napisano jednak także: Nie będziesz wystawiał na próbę Pana, swego Boga. Potem znów diabeł zabrał Jezusa na bardzo wysoką górę. Pokazał Mu stamtąd wszystkie królestwa świata w całej ich okazałości i zaproponował: Dam Ci to wszystko, jeśli tylko upadniesz przede mną i złożysz mi pokłon. Wówczas Jezus skierował do niego słowa: Odejdź, szatanie! Gdyż jest napisane: Panu, swojemu Bogu, będziesz oddawał pokłon i służył jedynie Jemu.  Wtedy diabeł zostawił Go, a zbliżyli się aniołowie i służyli Mu. 

maxresdefault

Diabeł, kusząc Jezusa 2 razy próbuje sprawdzić, czy Jezus ma pewność bycia synem Boga Ojca, dlatego każe mu zamienić kamień w chleby lub rzucić się w dół z narożnika świątyni, aby anielska interwencja potwierdziła Jego synowską tożsamość. Tymczasem Jezus nie robi tego, bo 40 dni postu i modlitwy umocniło Go bardzo mocno w przekonaniu o tym, kim jest. Jest SYNEM OJCA.
Takie same pokusy przyjdą i do nas, szatan zacznie gmatwać: to jesteś czy nie jesteś Ojca? Dlatego potrzebujemy Wiekigo Postu, by wzrosnąć w przekonaniu o tym, że jestem synem w Synu Bożym- Jezusie i że jak ON zmartwychwstanę i będę miał życie.
Trzecia pokusa dotyczy oddawania Chwały Bogu. Jezus oddał chwałę Ojcu na Krzyżu, a Ty komu oddasz chwałę, komu dasz to, co masz najlepsze w sobie?

 

Nadziei uczymy się razem :) ?>

Nadziei uczymy się razem :)

b42628f79a294675b36162209f86e045_XL

Nadziei nie można nauczyć się samemu. Jest to niemożliwe. Nadzieja, jeśli ma być żywa, potrzebuje ciała, w którym różne członki wspierają się i ożywiają nawzajem. To z kolei oznacza, że jeśli mamy nadzieję, to jest tak dlatego, że wielu naszych braci i sióstr nauczyło nas żywić i podtrzymywać naszą nadzieję. A wśród nich wyróżniają się maluczcy, ubodzy, ludzie prości i zepchnięci na margines. Dzieje się tak, ponieważ nie zazna nadziei ten, kto zamyka się w swoim dobrobycie. On pokłada nadzieję jedynie w swym dobrobycie, a to nie nadzieja, lecz względne bezpieczeństwo. Nie zazna nadziei, kto zamyka się w zadowoleniu z siebie, kto zawsze uważa, że jest w porządku… Żywią natomiast nadzieję ci, którzy codziennie doświadczają próby, niepewności i własnych ograniczeń. To ci bracia dają nam najpiękniejsze, najsilniejsze świadectwo, ponieważ pozostają niezłomni w swym zawierzeniu Panu, wiedząc, że poza smutkiem, uciskiem i nieuchronnością śmierci ostatnie słowo będzie należało do Pana, a będzie to słowo miłosierdzia, życia i pokoju”.

Paipież Franciszek

Paraliż ?>

Paraliż

„Gdy po pewnym czasie wrócił do Kafarnaum, posłyszeli, że jest w domu. Zebrało się tyle ludzi, że nawet przed drzwiami nie było miejsca, a On głosił im naukę. Wtem przyszli do Niego z paralitykiem, którego niosło czterech. Nie mogąc z powodu tłumu przynieść go do Niego, odkryli dach nad miejscem, gdzie Jezus się znajdował, i przez otwór spuścili łoże, na którym leżał paralityk. Jezus, widząc ich wiarę, rzekł do paralityka: «Synu, odpuszczają ci się twoje grzechy». A siedziało tam kilku uczonych w Piśmie, którzy myśleli w sercach swoich: «Czemu On tak mówi? On bluźni. Któż może odpuszczać grzechy, oprócz jednego Boga?» Jezus poznał zaraz w swym duchu, że tak myślą, i rzekł do nich: «Czemu nurtują te myśli w waszych sercach? Cóż jest łatwiej: powiedzieć do paralityka: Odpuszczają ci się twoje grzechy, czy też powiedzieć: Wstań, weź swoje łoże i chodź? Otóż, żebyście wiedzieli, iż Syn Człowieczy ma na ziemi władzę odpuszczania grzechów – rzekł do paralityka: Mówię ci: Wstań, weź swoje łoże i idź do domu!». On wstał, wziął zaraz swoje łoże i wyszedł na oczach wszystkich. Zdumieli się wszyscy i wielbili Boga mówiąc: «Jeszcze nigdy nie widzieliśmy czegoś podobnego».”

 (Mk 2, 1- 12)

maxresdefault

„Iść za Jezusem, bo czegoś potrzebujemy, czy iść za Jezusem ryzykując – to znaczy iść za Nim z wiarą. To jest wiara: zawierzyć Jezusowi, ufać Mu. I z tą wiarą w Jego osobę ci ludzie zrobili dziurę w dachu, żeby spuścić nosze z paralitykiem przed Jezusa, tak by mógł On go uzdrowić. «Czy ufam Jezusowi, zawierzam Mu swoje życie? Czy idę za Nim, choćbym czasem naraził się przez to na pośmiewisko? Albo siedzę z boku patrząc, co robią inni, patrząc na życie?  Czy siedzę, a moja dusza jest – powiedzmy tak – ‘siedząca’, jest zamknięta z powodu goryczy i braku nadziei?». Każdy z nas może sobie postawić dzisiaj te pytania”.

Papież Franciszek

1889987_Articolo

On zawsze zstępuje do nas ?>

On zawsze zstępuje do nas

o.-Antonello-Cadeddu-i-Enrique-Porcu.

Duch Święty zstąpił  podczas chrztu w postaci gołębicy na Jezusa z Nazaretu (por. Łk 3, 22), a „gołębica” była ofiarą najuboższych. Duch, „Paraklet” = „Obrońca”, odpowiada na krzyk cierpiących, objawia Misję Pańską jako deszcz łaski na ludzkość, jako nowy „potop”, nie by unicestwić grzeszną ludzkość, ale by zlikwidować grzech. Przemieniając Swoją łaską grzeszników w świętych i świadków Jego Miłosierdzia.

Od swojego poczęcia, Pan zadziwiał i zaprzeczał wszystkim oczekiwaniom narodu Izraelskiego. On zawsze „zstępował”: zstąpił z nieba do łona dziewicy; zstąpił do groty pośród zwierząt i „nieczystych” pasterzy; zstąpił do Nazaretu, gdzie był posłuszny; zstąpił do rzeki Jordan pośród grzeszników; zstąpił pośród ubogich, odrzuconych, marginalizowanych, trędowatych, pogan, prostytutek, głodnych; zstąpił stając się zaledwie „rzeczą”, „przedmiotem” w naszych rękach na Eucharystii. Zstąpił ogałacając się, przyjmując postać sługi, upokarzając się, będąc posłusznym aż do śmierci i to śmierci na Krzyżu (por. Flp 2, 8)! Zstąpił jeszcze bardziej, stając się mniejszym od człowieka – „Ja zaś jestem robak, a nie człowiek, pośmiewisko ludzkie i wzgardzony u ludu” (Ps 22, 7). Zstąpił aż do ciemności grobu, i jeszcze niezadowolony, zstąpił aż do „piekieł”, nim został wywyższony ponad wszystko przez Ojca.

Zstępujmy z Chrystusem, by pokazać Go nie poprzez słowa, ale poprzez Jego Miłość Miłosierną, współczującą, cierpliwą, tak jak Matka Teresa z Kalkuty, kiedy pewien muzułmanin powiedział do niej: „Teraz wiem, że Jezus żyje: zobaczyłem Go w miłości z jaką twoje ręce opatrywały rany mojego trądu!” Bóg jest wierny! Niech Jego Miłosierdzie żyje i objawia się w nas!

d1276224375

Fajnie być dzieckiem ?>

Fajnie być dzieckiem

dzieci_odkrywcy_rakcjekrynicy

Bycie dzieckiem jest fajne 🙂 Nie martwisz się o nic,  nie płacisz rachunków, nie chodzisz do roboty, po prostu jesteś, a rodzice ogarniają wszystko za Ciebie 🙂 Dokładnie o  tym mówi św.  Jan w swoim Pierwszym Liście:

,,Zobaczcie, jak wielką miłością obdarzył nas Ojciec, abyśmy zostali nazwani dziećmi Bożymi i nimi jesteśmy! Świat nie zna nas, ponieważ nie poznał Jego. Umiłowani, teraz jesteśmy dziećmi Bożymi, a jeszcze się nie okazało, czym będziemy. Wiemy, że gdy się to okaże, będziemy do Niego podobni, gdyż ujrzymy Go takim, jakim jest. Każdy, kto pokłada w Nim nadzieję, staje się czysty, jak On jestczysty”. (1J 3, 1-3)

Zobacz, że Bóg jest ojcem, a Ty Jego dzieckiem i dlatego możesz się potykać, przewracać i wołać: pomocy Tato! Ale zaraz, zaraz Bóg jest chyba stwórcą, a nie ojcem przecież nas stworzył, a nie urodził. Czyżby św. Jan się pomylił?

Otóż nie! Dzięki śmierci i zmartwychwstaniu Jezusa jesteśmy córkami i synami Boga. Przez chrzest zostaliśmy ubrani w Jezusa i staliśmy się nowi 🙂

cytaty Jan Góra

Teraz jesteśmy dziećmi, ale czeka nas jeszcze większa niespodzianka, gdy na końcu czasów Pan odnowi całe stworzenie.  Wtedy okaże się prawdziwe stwierdzenie, że ani oko nie widziało, ani ucho nie słyszało, jak wielkie rzeczy, Bóg przygotował dla tych, którzy Go miłują.

Dlatego teraz uciesz się, że jesteś Jego dzieckiem i zawołaj do Niego: Ojcze nasz!